Batoniki owsiane z masłem orzechowym - najlepsze!



Co zrobić aby batoniki owsiane były najlepsze na świecie - dodać masło orzechowe i czekoladę :)

Mój mąż jest olbrzymim fanem masła orzechowego, myślę, że słoik masła orzechowego to może wszamać w jeden wieczór :) Dlatego gdy zobaczyłam przepis na batoniki owsiane z dodatkiem masła orzechowego w książce "Smakowita Ella" Elli Woodward (Kraków 2016 r), wiedziałam, że po prostu muszę je zrobić.
Pierwsze dwie próby zakończyły się bez spektakularnego sukcesu, batoniki były pyszne, ale strasznie się kruszyły.
Postępowałam zgodnie z przepisem, ale coś było nie tak.
Myślałam co by tu zrobić, aby tak się nie kruszyły, bo smak był wyśmienity :)
No i wymyśliłam :)
Poniżej znajdziecie zmodyfikowany przepis na obłędnie pyszne batoniki owsiane z masłem orzechowym i czekoladą :)
Teraz się nie kruszy :D



Owsiane z masłem orzechowym:

Składniki:
- 360 g płatków owsianych górskich
- 2 dojrzałe banany
- 6 łyżek miodu
- 6 łyżek masła orzechowego* (polecam takie z kawałkami orzechów)
- 4 łyżki oleju kokosowego
- 2 łyżki sezamu
- tabliczka gorzkiej czekolady

* Kupcie masło orzechowe gdzie są same orzechy, nie ma co się faszerować solą czy olejem palmowym. Dobrej jakości masło orzechowe można kupić w tej samej cenie co ulepszane.

Wykonanie:
Do miseczki wsypujemy płatki owsiane i sezam, mieszamy. Do małego garnuszka wkładamy obrane i rozdziabane (porozwalane widelcem) banany, masło orzechowe, olej oraz miód. Powoli i na małym ogniu podgrzewany aby wszystkie składniki się potopiły i ładnie wymieszały. Nie podjadamy :)
W tym czasie nagrzewamy piekarnik do 180 stopni (termoobieg).
Gdy masa będzie gotowa, przelewamy ją do miski z płatkami i energicznie mieszamy aż składniki dokładnie się połączą. Przelewamy do foremki wyłożonej papierem do pieczenia, dociskamy aby masa była zbita. Wkładamy do nagrzanego piekarnika na ok 20 minut lub do uzyskania złotobrązowego koloru.
W czasie kiedy pieką się batoniki, kroimy czekoladę ma małe kawałki.
Gdy batoniki będą gotowe wyciągamy je z piekarnika i posypujemy gorzką czekoladą, czekamy aż się roztopi i łyżką rozsmarowujemy są równo po powierzchni batoników.
Czekamy aż czekolada wystygnie i kroimy batoniki.
Przechowujemy je w lodówce.
Smacznego!
Dajcie znać czy smakowały :)






2 komentarze:

  1. Pomysł z samorozpuszczającą się czekoladą na wierzchu - rewelacja! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Trzeba upraszczać sobie życie hihi :)

      Usuń